Andrzej Kluska łuki historyczne, drewniane, repliki różnych typów łuków


Idź do treści


Witam na mojej stronie, poświęconej łukom i strzałom naturalnym.


Łucznictwem interesowałem się już od dziecka, moje pierwsze łuki i strzały robiłem z leszczyny. Cięciwa był to sznurek od snopowiązałki, groty strzał, były to gwoździe a lotki robiłem z piór kurzych lub kaczych, przywiązując je do strzały. Ojciec widząc mój zapał wystrugał mi łuk z deski jesionowej, coś na kształt łuku sportowego lecz po kilku strzałach niestety pękł.
W końcu przyszedł czas wyboru szkoły średniej i zdecydowałem się na technikum drzewne gdzie podczas całej nauki nabyłem szczegółowej wiedzy o drewnie, właściwościach mechanicznych, obróbce, barwieniu, metodach suszenia drewna itd.
Pierwszy profesjonalny łuk wykonałem wiosną 2008 roku, był to łuk płaski zrobiony z pnia akacji z zachowaniem pierwszego słoja, za jakiś czas wpadłem na pomysł żeby dodać mu refleksy. Naciąg miał aż 38 kg i strzelał daleko ciężkimi strzałami mimo że był dość znacznych rozmiarów, cięciwę wykonałem z dratwy lnianej zakonserwowanej woskiem pszczelim. Pewnego razu strzelałem z dłuższych strzał i po maksymalnym naciągnięciu słój na ramieniu się podniósł lecz odziwo łuk nie pękł, pewnie dlatego że był nie dosuszony. Łuk ten mam do dziś jako pamiątkę. Z każdym następnym łukiem widziałem błędy jakie popełniłem w poprzednim i w kolejnym je eliminowałem, wertowałem wszystkie żródła wiedzy na temat wyrobu łuków jakie tylko wpadły mi w ręce, ciągle przeszukiwałem internet, oglądałem filmy instruktażowe w celu uzyskania jak największej wiedzy o łuczarstwie. Jednak po jakimś czasie doszedłem do wniosku że najlepszą metodą nauki tego rzemiosła jest praktyka a nie teoria. Drewno podczas pracy z nim mówi nam wiele rzeczy o swoich możliwościach i trzeba tylko bacznie obserwować i umieć wyciągać odpowiednie wnioski na przyszłość a wtedy każdy łuk będzie lepszy od poprzedniego. Uważam, że drewno ma w sobie pewną wyjątkowość której nie zastąpi żaden inny materiał, potrafi zaskoczyć pozytywnie, czasem również negatywnie ale wyjątkowością tą jest niepowtarzalność, bo nie da się zrobić dwóch identycznie pracujących łuków. Jako przykład przytoczę tu mój obecny łuk, zwykły jesionowy longbow, który wzmocniłem warstwą ścięgien. Jesion z reguły pracyje twardo a mój łuk jest elastyczny jak guma i nawet po długim strzelaniu trzyma refleks na całej powierzchni. Możnaby było powiedzieć, że to za sprawą ścięgien ale wykonałem już wiele łuków tego samego typu z jesionu ze ścięgnami i żaden nie pracował w taki sposób. To właśnie lubię w drewnie, że można uzyskać łuki o różnych rodzajach właściwościach. Podczas tych kilku lat pracy nad łukami zawsze stawiałem na rozwój i samodoskonalenie, ponieważ jestem człowiekiem, który stara się iść cały czas do przodu, nienawidzę monotonii i zawsze wkładam całe serce w to co lubię robić a łuki drewniane są moją największą pasją i będę je robił jak najdłużej tylko będę mógł.
Na tej stronie chcę pokazać kilka różnych typów łuków, trochę o nich napisać, przedstawić różne procesy technologiczne towarzyszące ich wytwarzaniu, różne wnioski które wyciągnąłem podczas mojej wielogodzinnej pracy w warsztacie.



Powrót do treści | Wróć do menu głównego